• Wpisów:10
  • Średnio co: 134 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 14:44
  • Licznik odwiedzin:2 985 / 1483 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
~Violetta~
W restauracji zdarzyło się coś dziwnego, ale nie wiem co. ktoś uciekał przede mną i Leonem. Była to czarno włosa i jakiś brunet. Tylko czy ja ich znam?
-Leon, co to było?
-Nie wiem.
-czy to ktoś z naszych znajomych?
-Nie wiem skarbie. Chodź zamówimy coś.
-Okej, ale to było bardzo dziwne.
Cały czas o tym rozmyślałam.
-Leon, co powiesz bym wzięła 3 kawałki pizzy za 4 złote, lemoniadę za 2 złote i sos czosnkowy za 1 złoty?
-Okej. 7 złoty-Nie drogo. To wszystko kochanie?
-Tak.
-A ja sobie wezmę Tortillę za 6 złoty, sok jabłkowy za 2 złote i też sos czosnkowy za 1 złoty.
-Krótkie zamówienia.
-Tak Violu.
-Kelner!
-Tak?
-Poprosimy...
Leon zapomniał co ma powiedzieć!
-3 kawałki pizzy, lemoniadę i sos czosnkowy.
-Tak, a ja poproszę Tortille, sok jabłkowy i sos czosnkowy.
-Dobrze. To będzie 16 złoty.
Leon dał kelnerowi 18 złoty+2 złote dla obsługi. Zjedliśmy, i poszliśmy do studia popracować nad nową piosenką, którą poprosił nas o napisanie Marotti.

~Francesca~
O mały włos nas przyłapano. Nadal się wściekam. Kiedy byłam na zajęciach, Diego do mnie przyszedł-tak po prostu! Coś am mu tłumaczyłam, on mi tłumaczył.... Nikt siebie nie słuchał.
Na końcu dodał zabawny tekścik:
-Dobrze, idź Diego!
-Okej. Dasz buziaczka?
-Nie!
Oj ten mój mały żartowniś...
Po skończonych zajęciach, poszłam zobaczyć się z Diego. Nie było go nigdzie. Poszłam do parku, i chciałam do niego zadzwonić, ale on to zrobił najpierw. Nie wiedziałam co się szykuje, więc odebrałam.
-Diego, jeśli chcesz mnie zobaczyć, to na ulicy..
-Francesca, cicho. Mam dla ciebie prezent.
-Jaki?
-Oto on:
Słodziak dla mnie zaśpiewał. Rozkleiłam się, i nie mogłam nic więcej mówić.
-I jak? Podobało się?
-Bardzo. Dziękuje Diego!
-Och, nie ma sprawy kochana!
Odłożyłam telefon, i pokazałam mu serduszko-na znak, że go kocham. Za mną stała Violetta.
-Ej, Diego, spotkamy się?
-Tak, ale się odwróć.
Zrobiło mi się tak przykro że ją okłamałam...
-Violetta, ja ci to
-Nie. Spotykasz się z Diego?
Patrzyłam na nią jak zamurowana. Nie wiedziałam co jej odpowiedzieć. Zamierzałam jej powiedzieć prawdę!
-Tak.
-Okłamałaś mnie! Pewnie ten związek trwa już wieki, ale ty mnie okłamywałaś, i nic mi nie mówiłaś!
-Violu...
-Nie.
-Nie chciałam cię stracić!
-Ale straciłaś!
Violetta się obróciła na pięcie i odeszła. Zrobiło mi się tak przykro. Nic mnie nie mogło już pocieszyć!
-Francesca, tak mi przykro.
Powiedział Diego z telefonu.
-Oj... No to się spotkamy. A kiedy, gdzie?
-Przyjdź na plac św. Ewy o 13:30, i stań obok jeziora.
-Okej.
'.' Dzień później'.'

~Diego~
szykuje dla Francesci niezwykłą niespodziankę: przejedziemy się łódką. Wezmę gitarę, i dla niej zaśpiewam. Pewnie dla Fran będzie to sen, ale to dzieje się naprawdę. Już jest 13:20. Musze spię pośpieszyć!

~Francesca~
Ciekawe co Diego dla mnie szykuje. Okej, chyba pora już wyjść.
'.' Plac Św. Ewy '.'
No gdzie ten Diego? O dzwoni do mnie Marco.
O! Przygotował dla mnie łódkę! Jakie to miłe!
-Jakie to miłe słodziaku!
-Specjalnie dla ciebie słońce ty moje. Wsiadaj.
-Dobrze.
Odpłynęliśmy trochę, a on wyciągnął gitarę. Śpiewał dla mnie!
Zakochałam się po uszy!

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
podobało się? Spróbuję dzisiaj napisać jeszcze jeden. I jak tam w szkole xDD ja jutro na ósmą
♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Pytania:
Czy ktoś przyłapie Fran i Diego na środku jeziora?
Czy Violka się komuś wygada?
Czy Fran i Diego zerwą ze sobą przez Violtte?
Czy dziewczyna spróbuje odzyskać przyjaciółkę?
A to już w następnym rozdziale!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
~Francesca~
-Diego, nie wiesz jak jestem szczęśliwa!
-Skarbie, przy moim boku zawsze będziesz!
Uśmiechnęłam się do Diega. Czułam wielkie ciepło w środku.
-A jak się innu dowiedzą?- spytałam oszołomiona.
-To się dowiedzą! Nic im się nie stanie jak się dowiedzą o tym. Prawda?
-No... nie... nie wiem! Diego, to jest takie trudne!
-Ale co? Francesca! Nasz związek jest trudny?
-Tak! Dla mnie jest!
-A niby czemu?
-Tylko się nie śmiej Diego.
-Dobrze, nie będę.
-Jesteś moim pierwszym chłopakiem!
-Aaaa! Fran, bardzo cię przepraszam.
-No nic. Idziemy?
-Tak.
Już pięć minut po tej awanturze zapomniałam o całym ludzkim świecie. Diego był dla mnie najważniejszy, i tego się trzymałam. Kocham go, a on mnie, i wiem o tym. Jestem taka szczęśliwa z naszego związku!


~Diego~
Tak, to prawda że pocałowałem Francesckę. Dla mnie ten związek też jest trudny -Przyznam- Ale Ja chcę by wszyscy się dowiedzieli, że teraz ja i Fran będziemy się trzymać za ręce, chichotać, spędzać wspólnie czas, chodzić na randki... Kocham ją całym sercem! wszystko bym zrobił dla niej.
-Wiesz co?
-Co jest Diego?
-Chcę wszystkim powiedzieć o naszym związku!
-Wszystkim czyli?
-Ludmile, Maxiemu, Leonowi, Violettcie, Natalii, Camili, Marco...
-Ludmiłe, Naty i Violette zostaw.
-A to niby czemu?
-Ludmiła i Naty zaraz będą wszystkim o tym mówić, i będą knuły jakieś plany, a Violettcie nie, bo ją zraniłeś, i jak będziesz się spotykać ze mną- z jej najlepszą przyjaciółką, to ona będzie rozpaczać, mówić że teraz na mnie się uwziąłeś itd. Więc tym trzem osobą mówimy stanowcze NIE!
-Ach, jakie długie wytłumaczenie. No dobra, to tylko Maxiemu, Marco, Leonowi, Broadweyowi, Camili...
-No dobra. Ale tylko jedno słówko któreś z nich piśnie, już po naszym związku, JASNE?
-jasne, jasne, kotku...
Ale ona piękna kiedy się denerwuje! Wziąłem sobie odpowiednią dziewczynę! Zaproszę ją do resto, tam pogadamy.
-Franusiu, a pójdziesz ze mną do Resto Baru?
-Nie.
-A czemu?
-Bo tam są moi koledzy!
-To do jakiejś kawiarni której nie znają?
-Dobra.
Przejechaliśmy się kilka kilometrów po Buenos Aires, I była taka knajpka za rogiem ulicy Bocznej. Postanowiliśmy, że tam pójdziemy. Zaparkowałem. Byłem taki podekscytowany. Ale kto tam później dołączył? Leon z Violettą!
-Co oni tutaj robią?
-Nie wiem Diego. Może też się spotkali?
-Nie wiem!
-Schowaj się pod stół!
-Już!
Po chwili po cichu uciekliśmy. Po drodze natknęliśmy się na przeszkody: Kelnera. Kiedy wychodziliśmy, to w pośpiechu. I tak ja i Fran zahaczyliśmy o tace kelnera i zbiliśmy szklankę... Leon i Violka się obrócili, ale nas już nie było. Francesca po drodze mi coś tłumaczyła, ale jej nie słuchałem...
-O mały włos!
-No, o mały...
-Dobra, chodź..
-Francesca, przestań się wściekać! Przecież to nie nasza wina!
-Prawda. Przepraszam.
-Nic nie szkodzi.
Kocham ją, i jej przebaczę wszystko!

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Podobało się? Za chwilkę następny
♥♥♥♥♥♥ ♥♥♥♥♥♥ ♥♥♥♥♥♥ ♥♥♥♥♥♥
Pytania:
Czy Leon i Violetta się dowiedzą, że między Francescą a Diego coś jest?
Czy dziewczyna dalej będzie się tak wściekać?
Czy pójdą drugi raz na spotkanie?
^
|
odpowiedzi już w następnym rozdziale!
 

 
Macie tutaj pare moich prac:


I to na razie tyle. Zaraz opek!
 

 

O ja ci kręcę! Przewińcie do 00:18. Wtedy się zacznie *Podjarka* xDD

Nie mogę się doczekać III sezonu Violki, i tych odcinków, kiedy zacznie się ich związek! *OMG!*
 

 
~Francesca~
Wstałam dzisiaj wcześniej, bo się umówiłam z Diegiem. Ale ja jestem głupia-przecież on startował do mojej najlepszej przyjaciółki i ją zranił, a co dopiero mnie! No cóż, ale może warto spróbować? Może on jest inny niż w jego stosunku do Violetty? On musi być inny! Przecież by wykopać Violke ze studia namawiała go Ludmiła! Ale Violetta na początku nic nie wiedziała, a ja też jestem u niego 'Na początku'! No cóż, co się stanie - to się stanie! I tak on mi się troszkę podoba od samego początku. Fajnie jest być zakochaną - w końcu to mój pierwszy raz!

.'. Dwie godziny później .'.

za chwilkę przyjdzie po mnie Diego. Jestem już gotowa! Jestem taka podniecona...
Aprendi a decir adios.. ohhh..ohhh
-Halo?
-Cześć Francesca! To ja-Diego. Słuchaj, mogę przyjechać po ciebie za 10 minut? Wiesz, mój pies musi się jeszcze załatwić...
-Nie ma sprawy Diego. Okej, zaczekam.
-Okej, dzięki.
-Do zobaczenia.
-Pa!
-Pa! -Odparłam cicho. Niestety wysoki brunet pewnie tego nie usłyszał, bo się migiem rozłączył. To już trochę o nim wiem-Ma psa, i go wyprowadza w godzinie 15-16! Ale super!

Myślałam że już mnie wystawi! Kiedy miałam iść do domu, podjechał tym nieziemskim, pięknym autem!

Nagle on otworzył okno.
-Wsiadaj, na co czekasz?
-Wiesz, nawet nie wiem!
-No szybciej! Pada deszcz, a nie chcę żebyś zmokła!
-Dziękuje!
Szybko do niego wsiadłam. Miał podgrzewane fotele, które były takie wygodne...
-Czemu tak późno? Już jest 16 : 25 a miałeś być pół godziny temu!
-Przepraszam. Piesek się rozchorował, i musiałem jechać do weterynarza z nim! Jak się rozzłościłaś na mnie, to bardzo cię przepraszam!
Nic mu nie odpowiedziałam. Nie mogłam się gniewać na takiego przystojniaka, jakim był on! Nagle przestał padać deszcz. Wypogodziło się za mrugnięciem oka! Nagle samochód się zatrzymał.
-Wychodź!
-Dobrze.
-Zasiedziałaś się, czy to jest...
-Nie, nie, nic...
Wyszłam. Diego zamknął samochód. Usiedliśmy na pobliską ławkę.
-Ładny masz samochód Diego.
-A ty buźkę.
Zarumieniłam się, ale nic mu nie odpowiedziałam.
-No dobrze. Coś ci wytłumaczę. Tutaj przychodziłem kiedy byłem mały. Te miejsce sprawiało mi tyle uśmiechu. Mam tu tyle miłych wspomnień...
-A teraz sie dorasta i.. i..
-Nie ma się czasu na nic, i wspomnienia pozostają daleko, daleko w cieniu.
-Tak, to prawda.
Chłopak się pochylił i... to się stało! Pierwszy w życiu mój pocałunek!

-Jeśli tego nie chciałaś, to przepraszam...
-Nie, właśnie o tym marzyłam...
-Naprawdę?
-Tak.
-A chcesz być moją dziewczyną?
-Emm... Diego... TAK!!!
Mam chłopaka! O matko! Co za uczucie! To, to, to jest piękne!
 

 
Co wy robicie?

Ja tak:
A.
C.
D.
E.
G.
A wy?
 

 
Wybraliście na druhnę Tini

A kto będzie druhnem?
 

 
Ok. Robię ślub Diecesci. Kto będzie druhną?

Mechi, Tini, Val czy Cande?
 

 


Co sądzicie o naszych zakochanych gołąbkach?

0%-Nie są dla siebie!
10%-Tacy sobie...
20%-Super
30%-Pięknie!
40%-Są słodcy!
50%-Świetnie razem wyglądają!
60%-Kocham Ich!
70%-Najlepsza para!
80%-Gołąbki!!!!
90%-Pasują do siebie, jak wskazówki do zegara!
100%-Kiedy ślub?

Ja sądze...
100%! A wy?
 

 
Hej wam! Jam z bloga www.directioners5.pinger.pl i www.dyi.pinger.pl. Prowadzę tego bloga o parze-Diecesce z Violetty. Zapraszam do czytania wpisów, pisania komków, i dawania lubię to! Buziaki!